O nas

wymarzona kuchnia
i 24 tysiące
oszczędności

Historia pary, która wykombinowała jak zrobić taniej kuchnię z forniru. I jak ułatwili to innym.

16 000 zł za kuchnię z forniru

Rozdział I

16 szuflad i tablica pełna marzeń

Miałam 26 lat, byliśmy świeżo po ślubie. Zaledwie rok po studiach czuliśmy, że właśnie łapiemy Pana Boga za nogi - praca w firmach IT, pierwsze "dorosłe pieniądze" i klucze do naszego pierwszego, upragnionego mieszkania we Wrocławiu. Oczywiście na kredyt - bo kto ma tyle gotówki na starcie?

Moja tablica na Pintereście dosłownie pękała w szwach od inspiracji. Marzyła nam się minimalistyczna, pełna harmonii kuchnia w stylu japandi. Kiedy odkryłam, że ten zachwycający, naturalny materiał ze zdjęć to fornir dębowy, wiedziałam, że musimy go mieć. Zaprojektowałam naszą wymarzoną przestrzeń z wielkim półwyspem - w końcu oboje uwielbiamy gotować, a Michał obiecał, że jak będziemy mieli własne mieszkanie, to będzie piekł chleb. W moim projekcie upchałam aż 16 szuflad, bo doskonale wiedziałam, że na zwykłych półkach za nic w świecie nie utrzymam porządku.

I wtedy zderzyliśmy się z brutalną rzeczywistością rynkową. Stolarze wycenili ten sam projekt kuchni na kwoty od 25 do nawet 40 tysięcy złotych! Zaczęliśmy szukać alternatyw. Trafiliśmy na popularne sklepy oferujące spersonalizowane fronty do kuchni METOD, ale ich ceny wciąż mocno nadwyrężały nasz budżet.

"Skoro baza mebli jest standaryzowana, to dlaczego nikt nie zamawia takich elementów bezpośrednio u producentów?"

Marta w 2024r.
Gotowa kuchnia - fornir dębowy + kamienny blat

Rozdział II

Z miarką do szwedzkiego sklepu, czyli jak zamówić customowe fronty do kuchni z IKEA na wymiar

Zaczęliśmy drążyć temat. Dzwoniliśmy po hurtowniach płyt, producentach frontów i szybko zrozumieliśmy, w czym tkwi największy problem. Żeby niezależny producent frontów mógł wyciąć dla Ciebie formatki, musisz dostarczyć im bezbłędne rysunki techniczne - z dokładnymi wymiarami, milimetrową siatką i precyzyjnie rozpisanymi miejscami na nawierty pod zawiasy. Przeszukaliśmy cały internet - polski, angielski, niemiecki. Nigdzie na świecie nie było takich gotowych rysunków.

Nasze życie na kilka tygodni zamieniło się w matematyczny maraton. Regularnie odwiedzaliśmy IKEA z miarką w ręku, mierząc korpusy, zawiasy, szuflady i szafki z każdej możliwej strony. Michał rysował i liczył, a ja... się stresowałam. Świadomość, że pomyłka o milimetr może kosztować kilka tysięcy złotych, paraliżowała. Ale na drugiej szali leżało kilkanaście tysięcy złotych czystej oszczędności i wymarzona kuchnia w stylu japandi.

"Michał spojrzał na mnie i powiedział krótko: "Narysuję to""

moment, który zaczął całą resztę

Rozdział III

Biuro na klatce schodowej i małe problemy montażowe

Dzień, w którym kurier miał dostarczyć zamówienie, zapamiętam do końca życia. Michał był wtedy w delegacji, więc na placu boju zostałam zupełnie sama. Nagle pod blok zajeżdża ciężarówka, a kierowca rozkłada ręce. Fronty przyjechały jako jedna, potężna, gigantyczna i absurdalnie ciężka paczka na palecie. Pan kurier nie był w stanie sam jej rozładować.

Zdesperowana wybiegłam z bloku i zaczęłam prosić o pomoc chłopaków z ekipy remontowej z sąsiedniego mieszkania. Dopiero pięciu silnych facetów, głośno sapiąc, zdołało przytargać tę monstrualną paczkę pod windę. Gdy Michał wrócił, chwycił za narzędzia, przyłożył pierwszy element... i wszystko pasowało idealnie.

Ostatecznie nasza kuchnia kosztowała łącznie zaledwie 16 000 zł za wszystko: korpusy, szuflady, karuzelę narożną, wyjeżdżany blat oraz fronty z naturalnego forniru. Zamiast 40 000 zł u stolarza! Zaoszczędzone pieniądze pozwoliły bez mrugnięcia okiem dokupić upragniony kamienny blat i wymarzony sprzęt AGD.

16 000 zł koszt mebli w naszej kuchni
350+ osób które kupiły nasze rysunki
30-70% średnia oszczędność na frontach kupionych z naszymi rysunkami
5% zniżka od najlepszego producenta forniru dla naszych klientów

Rozdział IV

Pętla się zamyka - czas na Twoje Smartandi

Wszystkie montażowe potknięcia, sekrety zawiasów i triki wymiarowe skrupulatnie spisaliśmy w naszym autorskim ebooku "Zrób sobie kuchnię". Nie chcieliśmy, żeby ktokolwiek musiał powtarzać nasze błędy. Jako pierwsi na świecie wprowadziliśmy na rynek gotowe, cyfrowe szablony do frontów IKEA.

Dziś, kiedy rano parzę kawę i siadam z Michałem przy naszym fornirowanym półwyspie, czuję ogromną dumę. Smartandi to już dawno nie jest tylko nasz prywatny projekt. To przede wszystkim fantastyczna, dynamicznie rosnąca społeczność na Instagramie, która tak jak my kocha styl japandi, minimalizm i sprytne rozwiązania do mieszkania. Z naszych szablonów powstały już realizacje w domach ponad 350 osób. Prawdopodobnie dzięki rysunkom do frontów smartandi w portfelach naszych klientów zostało łącznie ponad milion złotych.

Marta i Michał - Smartandi Wrocław
@smartandi_ Napisz do nas
Gotowy na zmianę?

Spełnij marzenie o pięknych meblach bezpłatnego rysunku

Przejdź do sklepu i wybierz rysunki, dzięki którym zamówisz swoje wymarzone fornty oszczędzając tysiące na marży.